FromSoftware nie spieszy się zanadto z kolejnymi aktualizacjami do Elden Ring, ale jak już się jakaś pojawi, to wprowadza znaczące zmiany do rozgrywki. Podobnie jest z wydanym dziś patchem 1.04, który zawiera dokładnie 164 nowości i/lub poprawki (tyle samo, ile wynosi liczba bossów i minibossów w grze – przypadek?). Pobranie „łatki” jest konieczne, by móc kontynuować zabawę w trybie online.
Przy tak wielu zmianach trudno wskazać tę najważniejszą – generalnie można stwierdzić, że najistotniejsze jest dostosowanie gameplayu pod mniej popularne „buildy” postaci. Przez niecałe dwa miesiące od premiery
Elden Ring najczęściej wybieranym typem oręża były katany – głównie przez dość wysoką prędkość wyprowadzanych nimi ataków, relatywnie duże obrażenia, ale przede wszystkim nakładany na wrogów efekt krwawienia. Korzystanie z innych rodzajów broni, np. z wielkich mieczy, na dłuższą metę było więc niezbyt opłacalne.
Tymczasem patch 1.04 zwiększył prędkość ataku wszystkich wielkich (kolosalnych) narzędzi mordu – od włóczni i halabard, przez miecze i topory, aż po młoty. Zmiana ta nie obejmuje jedynie ciosów z wyskoku. Powinna ona zachęcić graczy do eksperymentowania z różnego rodzaju „buildami” postaci.
Tym bardziej, że aktualizacja zmieniła również balans kilkudziesięciu czarów, inkantacji i popiołów wojny – co istotne, w większości na plus, a nie minus. Poprawki rzutują głównie na szybkość korzystania z poszczególnych umiejętności oraz czas ich odnawiania się. Niekiedy zmniejszają też liczbę punktów wytrzymałości lub koncentracji niezbędną do użycia danej zdolności. W niektórych przypadkach wpływają również na zadawane obrażenia, zasięg czy tzw. hitboxy.
To jednak nie koniec zmian. Fani najeżdżania światów innych graczy z pewnością ucieszą się na wieść, że poprawiona została stabilność trybu multiplayer. Bardzo przydatna – zwłaszcza na kontrolerach (padach) – powinna być stricte techniczna opcja, umożliwiająca włączenie lub wyłączenie automatycznego obracania się kamery, gdy namierzymy wroga – kto przez jej brak nigdy nie spadł w przepaść lub nie zginął w walce z bossem, niech pierwszy rzuci kamień.
Ostatnie, lecz nie najmniej ważne rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, to rozbudowanie wątku Łaty (Patchesa) o kilka nowych etapów (czyżby jego zadanie w końcu miało zakończenie?), a także wyeliminowanie kilkudziesięciu małych i dużych błędów. Najbardziej doceniona przez społeczność wydaje się możliwość zostania najechanym przez NPC Edgar the Revenger oraz Festering Fingerprint Vyke, gdy pokonaliśmy wszystkich bossów w Jeziornej Liurnii.
Źródło:
"hexx0" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2022-04-19 20:57:23
|
|
|